home office

Co publikować, kiedy wydaje Ci się, że nie masz o czym pisać

Jednym z najczęstszych problemów przy prowadzeniu social mediów nie jest brak czasu ani brak pomysłów na grafikę, tylko zwykłe poczucie, że nie ma już o czym pisać. Wszystko było. Oferta pokazana, usługi opisane, zdjęcia wrzucone, kilka porad opublikowanych. I nagle pojawia się pustka. Tyle że bardzo często problem nie polega na braku tematów, ale na tym, że szukamy ich zbyt daleko.

Treści nie zawsze muszą być wielkie, odkrywcze i wyjątkowe. Czasem wystarczy odpowiedzieć na pytanie, które klient zadał już kilka razy, pokazać fragment pracy, opowiedzieć o drobnym błędzie, którego udało się uniknąć, albo wrócić do tematu, który był poruszany kilka miesięcy wcześniej. Dla nas coś może być oczywiste, ale dla odbiorcy wcale takie nie musi być. Dobrym źródłem tematów są też komentarze, wiadomości, rozmowy z klientami i zwykłe sytuacje z codziennej pracy. Jeśli ktoś pyta, ile trwa realizacja, jak wygląda współpraca albo od czego zacząć, to właściwie mamy już gotowy temat na post.

Warto też pamiętać, że nie wszystko trzeba wymyślać od zera. Jeden większy artykuł może później stać się kilkoma krótszymi postami, grafiką, rolką albo odpowiedzią na najczęściej zadawane pytanie. Można wracać do starszych treści, aktualizować je i pokazywać z innej perspektywy.

Brak pomysłów często pojawia się wtedy, gdy próbujemy za każdym razem stworzyć coś zupełnie nowego. Tymczasem dobre prowadzenie profilu nie polega na ciągłym zaskakiwaniu. Polega na regularnym mówieniu o tym, czym naprawdę się zajmujemy, czego uczymy się po drodze i co może być przydatne dla ludzi, którzy nas obserwują. Tematy są zwykle znacznie bliżej, niż nam się wydaje.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *