sprzedaz

Dlaczego nie każdy post musi sprzedawać

Wiele firm podchodzi do social mediów bardzo prosto: skoro profil ma pomagać w sprzedaży, to każdy post powinien coś sprzedawać. W praktyce takie podejście szybko zaczyna męczyć odbiorców. Jeśli każda publikacja kończy się ofertą, promocją albo zachętą do zakupu, profil zaczyna przypominać katalog reklamowy, a nie miejsce, które chce się regularnie odwiedzać.

Nie każdy post musi prowadzić bezpośrednio do sprzedaży. Część treści może budować zaufanie, pokazywać wiedzę, odpowiadać na pytania, przedstawiać kulisy pracy albo po prostu angażować odbiorców. To właśnie takie publikacje często sprawiają, że marka staje się bardziej rozpoznawalna i zapamiętywana. Kiedy później pojawia się post sprzedażowy, nie trafia już do zupełnie obcej osoby, tylko do kogoś, kto wcześniej miał z marką kontakt.

Warto też pamiętać, że ludzie nie wchodzą do social mediów wyłącznie po to, żeby coś kupić. Chcą zobaczyć coś ciekawego, dowiedzieć się czegoś nowego, pośmiać się albo znaleźć odpowiedź na konkretne pytanie. Marka, która potrafi dawać odbiorcom coś więcej niż tylko ofertę, ma większą szansę zatrzymać ich na dłużej.

Sprzedaż nadal jest ważna i nie ma sensu jej ukrywać. Chodzi jednak o proporcje. Dobry profil powinien mieć miejsce zarówno na ofertę, jak i na treści, które budują relację z odbiorcami. Bo czasem post, który niczego bezpośrednio nie sprzedaje, może zrobić dla marki więcej niż kolejna publikacja z hasłem „zamów już dziś”.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *